Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kultura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kultura. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 marca 2008

Where in the World is Osama Bin Laden



Takie rzeczy możliwe są tylko w gnuśnej, skorumpowanej, zdegenerowanej Ameryce. Szkoda...

wtorek, 29 stycznia 2008

Kultura – wyszła z portalów i nie wróciła

Dawno temu, czyli przed 1991 rokiem, na końcu „Dziennika Telewizyjnego” a potem przez jakiś czas na końcu „Wiadomości”, często podawano informacje o zaginionych osobach. Najczęściej pojawiał się w nich zwrot „Jan Kowalski. Wyszedł z domu i nie wrócił.”

Podobna fraza ciśnie się na usta, kiedy pomyślę o działach „kulturalnych” na portalach internetowych. Kultura zniknęła i została zastąpiona wiadomościami „o dupie Maryny”.

Do śmiechu najbardziej doprowadza mnie dział „Kultura” na onet.pl. Nie dość, że mało jest tam wiadomości o tym co się wydarzyło, gdyż bardzo często zastępowane są one „niewiadomości” tzn. informacjami o tym, że coś się nie wydarzyło ("Beckham nie zaśpiewa", "Wojewódzki nie czeka na Muchę”), to głównie znajdują się w nim plotki z życia „gwiazd”, a nie wiadomości kulturalne.

Inne portale dawno zarzuciły już używanie słowa "Kultura" w nazwie działu dot. wydarzeń artystycznych, a raczej wydarzeń z artystami w roli głównej. Na Wirtualnej Polsce dział ten nazywa się „Rozrywka”, Gazeta.pl ma szereg pomniejszych kategorii wiadomości: „muzyka” „film”, „gry”, „popkultura”, „plotki”, „filmiki”. Swoją drogą Agora „której nie jest wszystko jedno” bez żenady zestawia wydarzenia kulturalne z „plotkami” i „filmikami”. Ale czego spodziewać się po twórcach ś.p. portalu softporno pt. Limetka.pl. O tempora, o mores.

Z rzadka ww. działach pojawia się kategoria "książki/literatura". Ale to już chyba nikogo nie dziwi. Wyjątkiem stanowi tu o dziwo... onet.pl, pewnie dlatego dział nosi tytuł "Kultura", listek figowy w końcu jest. Tylko osobiście nie pamiętam, żeby kiedykolwiek wydarzenie literackie (nie licząc "Strachu", ale to raczej z powodów politycznych) znalazło się w czołówce wiadomości na portalu.

A może niefirmowanie odpowiednich działów słowem „Kultura” jest symptomem zmiany jaka następuje od ponad dekady – zaniku Kultury i zastąpieniu jej Rozrywką. W końcu najgłośniej jest ostatnio o tych, którzy są „sławni bo są sławni”, a nie dlatego, że coś tworzą coś wyjątkowego, cennego, godnego uwagi.

Aby być w pełni sprawiedliwym wobec polskich portali, trzeba powiedzieć, że proces wypierania Kultury przez Rozrywkę widoczny też jest w prasie. Kiedyś był wydawany bardzo pożyteczny przewodnik po wydarzeniach kulturalnych stolicy „WiK – Warszawski Informator Kulturalny”. Od kilku lat ukazuje się ona jako comiesięczny dodatek do „Wprost”. Nowy wydawca nie utrzymał długo starej linii programowej „WiK”. Obecnie „WiK” wygląda bardziej jak dodatek plotkarsko-promocyjny – coś między „Życie na gorąco”, a „Logo”.